Filed under: Kino, Muzyka, Tytus poleca | Tagi: 500 dni miłości, blink-182, blur, brzydula, bękarty wojny, californication, ciara, clipse, dexter, dj am, entourage, jay-z, kid cudi, lilly allen, matt & kim, metric, michael jackson, no doubt, ortega cartel, phoenix, shakira, tarantino
No i mamy 2010…ale nie można zapominać o poprzednim roku, który był…niezwykły pod względem wydarzeń ogólnie, ale tych związanych z kulturą też nie brakowało.
Przypominam oczywiście, że to moje obiektywne podsumowanie i wiadomo, że każdy może myśleć inaczej
Nie przesłuchałem wszystkich płyt z tego roku, nie obejrzałem wszystkich seriali, nie widziałem wiele filmów itd. Kolejność również przypadkowa.
Let’s go!
Najlepsze albumy
Shakira – She Wolf
Każdy na ten album reaguje inaczej. Cenię poprzednią twórczość Shakiry, ale pod względem przebojowości i podkładu ten album jest najlepszy i każdy kawałek może się bez wątpienia spodobać.
Ortega Cartel – Lavorama
Już pisałem w wakacje o tej płycie i nic się nie zmieniło. Świetne bity, luźne teksty. Wakacyjnie.
Matt & Kim – Grand
Przyznam, że słucham tej płyty dopiero od kilku dni. Można ich porównać do takiego elektronicznego The White Stripes. Bardzo pozytywne piosenki i wpadają w ucho.
Kid Cudi – Man On The Moon: The End Of Day
Przed premierą płyty myślałem, że będzie podobna do wydanego wcześniej mixtape’a. Cudi totalnie zaskoczył miksem gatunków. Sam nie wiem czy jest raperem czy ogólnie muzykiem.
Jay-Z – The Blueprint III
Wiem, że Jay-Z wydał lepsze płyty, ale tej płyty długo słuchałem. Dużo w niej chwytliwych melodii i dużo świetnych gości (Kanye, Rihanna, Pharrell, Mr Hudson).
Clipse – Till The Casket Drops
Trochę się czekało na tą płytę, ale warto było. To jest czołówka amerykańskiego rapu.
Lilly Allen – It’s Not Me, It’s You
Drugi album w karierze okazał się duuużo lepszy od dobrego debiutu. Czego chcieć więcej?
Ciara – Fantasy Ride
Premiera odbyła się chyba rok po pierwszej zapowiedzianej dacie. Początkowo album miał zawierać 3CD, zatrzymano się na 1CD. Każde CD miało reprezentować inny gatunek, może i dobrze, że zmieszczono to na jednej płycie. Dzięki czemu album nie był monotonny i pokazał wszystko co najlepsze w jej twórczości.
Phoenix – Wolfgang Amadeus Phoenix
Przyjemne melodie, można słuchać chyba w nieskończoność.
Metric – Fantasies
Podobnie jak Phoenix, ale dodatkowo z pięknym kobiecym wokalem.
Najlepsze filmy
Bękarty wojny
Uwielbiam filmy Tarantino, a on ciągle mnie zachwyca. Alternatywna historia II Wojny Światowej, mieszanka gatunków, te dialogi, które uwielbiam!
500 Dni Miłości
Wiem…pytanie co tu robi komedia romantyczna. Też się mocno dziwię, ale uwiódł mnie ten film z dobrą obsadą. Mocno się zdziwiłem, że ten powstał w USA. Raczej jest typowo europejski. Ale co tu dużo mówić…myślę, że każdy był w takiej sytuacji jak główny bohater. Warto obejrzeć.
Najlepsze seriale
Nie będzie tu seriali, które powstały w 2009, a te które po prostu były emitowane w tamtym roku.
Dexter
Myślałem, po 1 sezonie, że nic wielkiego nie może już się dziać…zaskoczyli mnie, później znowu i 4 sezon znowu zaskakuje…a ta końcówka…nigdy bym na to nie wpadł…
Californication
Hank nic się nie zmienia, chociaż końcówka była tak samo zaskakująca jak u Dextera.
BrzydUla
Wiem, że nie jest to serial wybitny, ale patrząc na polskie warunki wyróżnia się młodą obsadą – naprawdę długo marzyłem o tym, żeby zobaczyć nowe twarze w telewizji, teksty Violetty. Przynaje, że krótkie spotkanie z Julią Kamińską sprawiło, że trochę bardziej polubiłem serial. Mój ulubiony polski serial po “Królowie przedmieścia” (też zresztą zakończony…).
Entourage
Cały czas ten świetny humor i teksty…jak oglądam ten serial to wciąga mnie doszczętnie…co z tego, że to już 6 sezon? Szkoda, że jest mało znany w Polsce.
Wydarzenia muzyczne:
-Śmierć Michaela Jacksona
-Śmierć DJ AM
- Powrót Blur, No Doubt, Blink-182
Co tu więcej dodać? Wszystkiego najlepszego w 2010!
Filed under: Inaczej, Muzyka | Tagi: +44, david guetta, kelly rowland, michael jackson, ortega cartel, snoop dogg, top, trvs djam

Taak…było fajnie. Jako, że dzisiaj chyba ostatni dzień kalendarzowego lata to może małe osobiste podsumowanie? (więcej…)















