
Spokojnie, nie zostałem fanem wrestlingu i narzekam, że nie ma w moim mieście żadnych zawodów (a jeśli są to dlaczego z tylko z napakowanymi facetami?!). Chodzi o film “Zapaśnik”, który wszedł tydzień temu do polskich kin, no właśnie na pewno wszędzie?
Film opowiada o emerytowanym wrestlerze, w którego wciela się Mickey Rourke, który mimo przebytego zawału serca wraca na ring, bo wyzwanie rzuca mu jego największy wróg, ze świadomością że może być to jego ostatnia walka w życiu. Rourke zdobył Złotego Globa i miał nominację do Oscara za tą rolę. Ogólnie film zdobył 8 nagród różnego typu.
W poprzedni piątek planowałem już wypad dnia następnego na film…co się okazało? W Lublinie filmu nie zobaczę. W Cinema City film zobaczę na Śląsku, w stolicy, Krakowie i innych miastach, ale dlaczego nie w Lublinie? Nie mam pojęcia. Co ciekawe po kilku minutach przeszukiwania internetu zauważyłem, że w ramach “XVI Studnckich Konfrontacji Filmowych” (swoją drogą miła inicjatywa – szkoda trochę, że dowiedziałem się o niej dzięki “Zapaśnikowi”) film był w Lublinie emitowany już 17 marca w Chatce Żaka! 2 dni przed oficjalną premierą, ale niestety jeden dzień…
Nie będę już zaczynać tematu ogólnego opóźnienia pojawiania się większośći filmów w Polsce w porównaniu z innymi krajami, bo rozumiem, że to nie zależy tylko od polskiej strony (mam nadzieję), a jednocześnie dziwię się jak głośne filmy pojawiają się z minimalnym poślizgiem w porównaniu z premierą zza Oceanu, a jednak można panowie! Ale dlaczego tak rzadko i tylko te “najlepsze”? To temat na długi wpis… Jednak przypadek Zapaśnika to coś wyjątkowego, wychodzi na to, że jest jakaś regionalna licencja, która nie obejmuje Lublina? Nie mam pojęcia, może wina leży po stronie miasta, bo obecnie Cinema City tylko liczy się jeśli chodzi o kina w mieście. Reszta już podupada, Chatka Żaka pewnie tylko przetrwa i dobrze, bo byłem tam ostatnio i jest tam przyjemny klimat, są emitowane filmy z różnych zakątków świata, których raczej w Cinema City nie zobaczę.
Swoją drogą – ciekawe czy w polskich kinach pojawi się “Trick’r Treat” – zbiera świetne recenzje. Stawiam, że pojawi się…na DVD.