HiMyNameIsTytus


Tytus poleca – głównie polski underground

Najwyższy czas na pierwszy w tym roku odcinek “Tytus poleca”. Tak, wiem. Koniec maja, a ja tutaj nic nie polecam. Na szczęście nie wynika to z nieciekawych premier, ale z mojego hmm…wolę pisać rzadziej i dłużej.

Chociaż ostatnio myślałem nad dużo częstszym “polecaniem” np. co miesiąc (zresztą tak miało być w pierwszych założeniach), ale z mniejszą liczbą albumów itd. Trzeba spróbować – przecież wiadomo, że nie zawsze polecam coś co wyszło niedawno – przyładem tego jest ten odcinek jak i poprzedni.

Dobra czas przejść do rzeczy. Dlaczego podziemie? Pewne wydarzenie na samym początku maja zaciekawiło mnie tą sceną, przecież znałem kilka wykonawców już wcześniej. Przypomniałem sobie o nich i nagle chciałem spróbować innych. Wiecie co jest najciekawsze? Może nie jestem wielkim koneserem polskiego rapu, bo większość poprostu mi nie “podchodzi”, ale mam wrażenie, że scena undergroundowa jest dużo ciekawsza od tej “na ziemii”. Dużo więcej grup wpadło mi w ucho i co pocieszające jeszcze wszystkich nie poznałem.

Zacznę od podziemia, a póżniej będą inne premiery.

TeTris – Naturalnie EP & TeTris & DJ Tort – Stick2MyNameRight Mixtape

Jego EPka to mój pierwszy kontakt z undergroundem, a najnowszy twór czyli mixtape to pierwsza płyta, którą przesłuchałem w maju. Jeden z najbardziej znanych z podziemia (przynajmniej tak wnioskuję) i częsty uczestnik na różnego typu imprezach z freestyle’m włącznie.

Dinal – W strefie jarania i w strefie rymowania

Według last.fm najczęściej słuchana przezemnie płyta z podziemia. Uwielbiam te teksty i tą ekipę. Szczególnie wielbię kawałek “Mili ludzie” i “To nie jest ten”. Mogę katować cały czas.

Gres Snatch – Noc EP

Nie wiem co stało się z tą ekipą, ale od jakiś 6 lat jest cisza z ich strony. Wielka szkoda, bo ich jedyny twór jest wyjątkowy. Szczególnie teksty, które nie tylko w mojej opinii ocierają się o poezję. Cała EPka poświęcona jest tytułowej nocy. Polecam późnym wieczorem w słuchawkach.

Smarki Smark – Najebawszy EPkę

Po prostu napiszę, że to jedna z najbardziej znanych podziemnych dzieł ostatnich lat.

Ortega Cartel – To Historia (siniel), Zakazany Owoc, Podziemne Disco i Paskowy Duel

Odrazu przyznaję, że po za singlem nie słyszałem jeszcze innych płyt, ale to kwestia dnia. Singiel totalnie porwał mnie. Promuje płytę “Lavorama” , która zostanie wydana 16 czerwca przy pomocy Asfalt Records! Zespół jest z Montrealu. Apeluję do wszystkich o zamówienie płyty na stronie Asfalt Records ;)

Koniec z podziemiem.

T.I. – Paper Trail

Jedna z najlepszych płyt rap z 2008, chociaż nie da się ukryć, że T.I. próbował dogodzić każdemu słuchaczowi, co nie każdemu może się podobać, mi nie przeszkadza. Chodzi mi głównie oczywiście o “Live Your Life” z Rihanną. Cała płyta jest zapełniona utworami, które łatwo wpadają w ucho.

Ciara – Fantasy Ride

Przyznam, że jestem fanem Ciary i głupio jakbym nie napisał o tej płycie, na którą naprawdę długo trzeba było czekać.

Pierwsza data premiery była ustalona na wrzesień 2008 i były słuchy o albumie składającym się z 3CD, każda w innym stylu. Później premiera była cały czas opóźniana, pojawiały się single (“Go Girl”, który wogóle nie ukazał się na płycie – na szczęście). W międzyczasie pojawiła się playlista i nagle okazało się, że nie będzie 3CD….no i płyta pojawiła się w końcu w maju…

Warto było? Warto, jednak nic nie przebije “Goodies” i “1,2 step”. Płyta ma kilka kawałków świetnych do tańca i kilka spokojnych pioseneczek. Po długim przemyśleniu – dobrze, że nie ma albumu z 3CD, bo pewnie byłoby jak z ostatnią płytą Beyonce-nudno.

Kid Cudi – A Kid Named Cudi

Początkowo kojarzył mi się z gościnnego występu na ostatniej płycie Kanye West’a w kawałku “Welcome To The Heartbreak”, ale teraz kojarzy mi się z najprawdę dobrym mixtape. Szczególnie na uwagę zasługuje “Day n Nite”, którego remiks podbija listy przebojów. Jednakże cała płyta trzyma równy, dobry poziom. Warto zwrócić uwagę na kawałek “Maui Wowie”, który…był napisany na “haju”? ;>

W każdym razie – obiecujący artysta. Czekam na debiutancką płytę, która ma się pojawić chyba pod koniec wakacji.

Sofa – DoReMiFaSoFa

Naprawdę, dobry polski zespół grający hip-hop, rnb, funk. Teksty w większości po angielsku. Warto zwrócić uwagę na singiel z O.S.T.R i “We Broke”. Naprawdę dobry zespół. Warto posłuchać.

O kim nie muszę wspominać?

“O.C.B” Ostrego. Cały czas ten sam równy poziom.

Kogo chcę posłuchać w najbliższym czasie?

The Jonesz. Podobnie jak Ortega Cartel – polski zespół w Kanadzie. Już mają jedną płytę. Została wydana szybciej w Japonii niż w Polsce. W Polsce pod szyldem Asfalt Records, oczywiście.

Trochę teledysków

Ciara – Love Sex And Magic feat. Timberlake

Kid Cudi – Day n Nite Remix

Kid Cudi – Day N Nite

Ortega Cartel – To historia

Sofa – Affairz feat O.S.T.R.

Sofa – We Broke (u Wojewódzkiego)




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.