Dzisiaj bardziej news bez powodu i spontaniczny. A w zasadzie powód jest, bo blink-182 potwierdził, że w tegoroczne lato odbędzie się ich europejska trasa koncertowa. A to akurat ostatni z ulubionych zespołów, których nie widziałem na żywo no i jeśli będą blisko to nie wybaczę sobię tego…w końcu trudno o sprowadzenie amerykańskich zespołów do Europy, a o Polsce nie wspominając… No i tradycyjnie trochę denerwujące oczekiwanie na jakiś zalążek informacji, że jest coś robione w kierunku pojawienia się bandy w Polsce…Póki co potwierdzone są 3 daty, a najbliżej do Budapesztu
Przy okazji wspomnę, że znowu wziąłem się za naukę na gitarze elektrycznej…po jakiś 2 latach od kupna…no cóż…takie życie. Pocieszające jest to, że naprawdę mam ochotę pograć i staram się przynajmniej raz dziennie poświęcić godzinkę, ale niestety nie zawsze palce pozwalają na godzinkę nawet…Zna ktoś jakieś sposoby na te palce? Bo to irytujące…
I inny problem, że chętnie też pouczyłbym się gry na gitarze basowej, bo nie ukrywam, że moim idolem jest Mark Hoppus (niekórzy co wiedzą “co i jak” mogą się tego domyśleć chociażby po nazwie mojego bloga), a on przecież gra na gitarze basowej! Nie ukrywam, że jak się zbierze duużo kasy i mi nie przejdzie to i bas znajdzie się w mojej kolekcji.
Zna ktoś jakiś ciekawy sklep z naklejkami? A może “octopus stickers”? :>
No cóż…czekam na ogłoszenie koncertu w Polsce. Ale czy się doczekam? ;>
Filed under: Kino, Muzyka, Tytus poleca | Tagi: 500 dni miłości, blink-182, blur, brzydula, bękarty wojny, californication, ciara, clipse, dexter, dj am, entourage, jay-z, kid cudi, lilly allen, matt & kim, metric, michael jackson, no doubt, ortega cartel, phoenix, shakira, tarantino
No i mamy 2010…ale nie można zapominać o poprzednim roku, który był…niezwykły pod względem wydarzeń ogólnie, ale tych związanych z kulturą też nie brakowało.
Przypominam oczywiście, że to moje obiektywne podsumowanie i wiadomo, że każdy może myśleć inaczej
Nie przesłuchałem wszystkich płyt z tego roku, nie obejrzałem wszystkich seriali, nie widziałem wiele filmów itd. Kolejność również przypadkowa.
Let’s go!
Najlepsze albumy
Shakira – She Wolf
Każdy na ten album reaguje inaczej. Cenię poprzednią twórczość Shakiry, ale pod względem przebojowości i podkładu ten album jest najlepszy i każdy kawałek może się bez wątpienia spodobać.
Ortega Cartel – Lavorama
Już pisałem w wakacje o tej płycie i nic się nie zmieniło. Świetne bity, luźne teksty. Wakacyjnie.
Matt & Kim – Grand
Przyznam, że słucham tej płyty dopiero od kilku dni. Można ich porównać do takiego elektronicznego The White Stripes. Bardzo pozytywne piosenki i wpadają w ucho.
Kid Cudi – Man On The Moon: The End Of Day
Przed premierą płyty myślałem, że będzie podobna do wydanego wcześniej mixtape’a. Cudi totalnie zaskoczył miksem gatunków. Sam nie wiem czy jest raperem czy ogólnie muzykiem.
Jay-Z – The Blueprint III
Wiem, że Jay-Z wydał lepsze płyty, ale tej płyty długo słuchałem. Dużo w niej chwytliwych melodii i dużo świetnych gości (Kanye, Rihanna, Pharrell, Mr Hudson).
Clipse – Till The Casket Drops
Trochę się czekało na tą płytę, ale warto było. To jest czołówka amerykańskiego rapu.
Lilly Allen – It’s Not Me, It’s You
Drugi album w karierze okazał się duuużo lepszy od dobrego debiutu. Czego chcieć więcej?
Ciara – Fantasy Ride
Premiera odbyła się chyba rok po pierwszej zapowiedzianej dacie. Początkowo album miał zawierać 3CD, zatrzymano się na 1CD. Każde CD miało reprezentować inny gatunek, może i dobrze, że zmieszczono to na jednej płycie. Dzięki czemu album nie był monotonny i pokazał wszystko co najlepsze w jej twórczości.
Phoenix – Wolfgang Amadeus Phoenix
Przyjemne melodie, można słuchać chyba w nieskończoność.
Metric – Fantasies
Podobnie jak Phoenix, ale dodatkowo z pięknym kobiecym wokalem.
Najlepsze filmy
Bękarty wojny
Uwielbiam filmy Tarantino, a on ciągle mnie zachwyca. Alternatywna historia II Wojny Światowej, mieszanka gatunków, te dialogi, które uwielbiam!
500 Dni Miłości
Wiem…pytanie co tu robi komedia romantyczna. Też się mocno dziwię, ale uwiódł mnie ten film z dobrą obsadą. Mocno się zdziwiłem, że ten powstał w USA. Raczej jest typowo europejski. Ale co tu dużo mówić…myślę, że każdy był w takiej sytuacji jak główny bohater. Warto obejrzeć.
Najlepsze seriale
Nie będzie tu seriali, które powstały w 2009, a te które po prostu były emitowane w tamtym roku.
Dexter
Myślałem, po 1 sezonie, że nic wielkiego nie może już się dziać…zaskoczyli mnie, później znowu i 4 sezon znowu zaskakuje…a ta końcówka…nigdy bym na to nie wpadł…
Californication
Hank nic się nie zmienia, chociaż końcówka była tak samo zaskakująca jak u Dextera.
BrzydUla
Wiem, że nie jest to serial wybitny, ale patrząc na polskie warunki wyróżnia się młodą obsadą – naprawdę długo marzyłem o tym, żeby zobaczyć nowe twarze w telewizji, teksty Violetty. Przynaje, że krótkie spotkanie z Julią Kamińską sprawiło, że trochę bardziej polubiłem serial. Mój ulubiony polski serial po “Królowie przedmieścia” (też zresztą zakończony…).
Entourage
Cały czas ten świetny humor i teksty…jak oglądam ten serial to wciąga mnie doszczętnie…co z tego, że to już 6 sezon? Szkoda, że jest mało znany w Polsce.
Wydarzenia muzyczne:
-Śmierć Michaela Jacksona
-Śmierć DJ AM
- Powrót Blur, No Doubt, Blink-182
Co tu więcej dodać? Wszystkiego najlepszego w 2010!
Jak zapewne wiecie latem ma powrócić Blink-182. Jednym z hitów zespołu jest kawałek “All The Small Things”.
Skoczna melodia, łatwy tekst i śmieszny teledysk…ale nieważne, nie będę o tym mówić.
31 marca w BBC premierę miał nowy serial zatytułowany dokładnie tak samo jak ta piosenka. I najlepsze jest to, że to wcale nie przypadek. Bohaterem jest utalentowany muzycznie nastolatek, który jest fanem Toma Delonga za czasów Blinka. Jutro już premiera 3 odcinka. Szkoda, że dosyć cicho było o tym w internecie.
Fragment serialu z wykonaniem piosenki “Swing Swing” All American Rejects. Bardzo fajne.
A tutaj notatka prasowa dotycząca serialu.

Dziś o północy odbyła się 51 gala Grammy.
Jako słuchacza wszelkiej maści muzyki interesowało mnie zawsze. Ale w tym roku to nie zwycięzcy zwrócili moją uwagę. Otóż dzień przed rozdaniem pojawiła się informacja, że po 4 latach zobaczymy razem Travisa Barkera, Marka Hoppusa i Toma DeLonge’a na jednej scenie…jako prezenterów. Ale to i tak dużo patrząc na to kiedy ostatni raz się spotkali.
Fani blink-182 już zaczęli szaleć, ale nie wszyscy. Jako, że bacznie obserwowałem twórczość +44, AvA sądziłem że to nie możliwe. Wprawdzie +44 zrobił sobie przerwę, ale AvA radziło sobie całkiem dobrze nagrywając film, a Hoppus także nie narzekał produkując płyty i właśnie zaczynał pracować nad solowym albuem.
Dziś rano wstałem – stało się.
“Isn’t it great to see the Jonas Brothers and Stevie Wonder back together again,” blink-182’s Mark Hoppus joked as his band — together again — took the stage at the Grammy Awards to present the trophy for Best Rock Album to Coldplay. “We used to play music together, and we decided to play music together once again,” added Travis Barker. The bottom line: “Blink-182 is back.”
Hi. We’re blink-182. This past week there’ve been a lot of questions about the current status of the band, and we wanted you to hear it straight from us. To put it simply, We’re back. We mean, really back. Picking up where we left off and then some. In the studio writing and recording a new album. Preparing to tour the world yet again. Friendships reformed. 17 years deep in our legacy.
Summer 2009.
Thanks and get ready…
Reakcja na www.drk182.aplus.pl
3:14] st_roach: AAAA!!!!!
3:14] Stifler’s Song: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
3:14] Barker: kurwa
3:14] majki: BLIIIIINKKK
3:15] Fucken Blinker: jeeeeeeeeest!!
3:15] poczatekk: jeeeeeeeeeeeee
3:15] majk182: o fuuuuuck !!!!!
3:15] Barker: blink back!!!!!!!!!
3:15] st_roach: TAAAAAAAAKKKKKKKKKK!!!!!!!!!!!!
3:15] dany182: BLINK182 IS BACK!
3:15] Arek182: luuuuudzie!!!
3:15] Fucken Blinker: aaaaaaaa
3:16] dany182: TAK NAPRAWDE TO JESZCZE NIE POTRAFIE W TO UWIERZYC !
3:16] Barker: płacze w chuj
3:16] Mac: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ;]]]
3:16] Binx: BLINK!!
3:17] Arek182: kurwa mać!!!!!! ja pierdole!!!!!!!
3:17] Binx: Mark powiedzial: Blink back
3:17] Stifler’s Song: DZIEKI WSZYSTKIEM KTÓRZY CZEKALI NA TĄ WIADOMOŚĆ
3:17] himynameispeter: KURWA
3:17] st_roach: Hahahahaah xD xD
3:17] Fucken Blinker: o ,kurwa nioe wierze!!!!!!!!! =ahahahahahahahah wydarlem sie na pol osiedla!!!!!
3:17] majki: Jeeeest zesralem sie ze szczescia
3:17] poczatekk: kurwa, nie wierzę
3:17] majk182: ŁZY W OCZACH MAM ;O
3:17] Stifler’s Song: OPPŁACAŁOSIE, RECE AZ MI SIETRZESĄ ;P
3:17] Binx: zrobil im ktos fotke?;D
3:17] na_mnie: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozostaje tylko czekać na trasę i jakiś koncert w Polsce (mam nadzieję).
I przy okazji już wiecie, że Coldplay zwinął nagrodę za najlepszy album rockowy. Więcej o Grammy wkrótce.
















