Filed under: Tytus poleca | Tagi: beyonce, disco, fisz emade, franek kimono, j*davey, magierski tymon feat.mały72, miloopa, Muzyka, nerd, pih, rap, rnb, tamia, tv on the radio, video
Pierwszy odcinek cyklu na blogu, więc uprzedzam, że to moje subiektywne oceny i nie musicie się z nimi zgadzać. Możliwe również, że ominąłem jakiś album. Po prostu nie jestem w stanie przesłuchać wszystkiego i dlatego czasami pojawiają się starsze płyty, a nawet z przed kilku lat. Skoro już wszystko wytłumaczone możemy zaczynać.
Przyznaję, że podsumowania roku przez różne magazyny ułatwiły mi częściowo sprawę, więc podam na początku album który jest najczęściej wymieniany w rankingach, a nawet w niektórych na pierwszym miejscu.
TV On The Radio – Dear Science
Powiem krótko – każdy szanujący się fan muzyki powinien przynajmniej raz przesłuchać, żeby mieć spokój.
PIH – Kwiaty Zła
Uważana za jedną z najlepszych polskich albumów rap w tym roku. Sam PIH mówi, że to jego ostatnia w karierze. Szkoda. Bardzo lubię jego styl i poprzednią płytę. Ci co jeszcze nie znają jego twórczości – jest ostro, a dodatkowo Kwiaty Zła są bardzo mroczne. Polecam na wieczorek
Tamia – Between Friend
Usłyszałem ten album dopiero dziś. Cały czas mam w głowie “The Way I Love You“. Płyta bardzo jest przyjemna. Jej poprzednie płyty również były świetnie oceniane przez krytyków. Szkoda jednak, że mimo nominacji do Grammy wydaje się niedoceniana. Chętnie obejrzałbym ją w telewizji zamiast nowego singla z kolejnej reedycji Rihanny…
J*DAVEY – The Beauty in Distortion / The Land of the Lost
Ciekawy duet z LA. Trudno zamknąć ich muzykę w jednym gatunku. Electro-punk-rnb-soul…..nie mam pojęcia. W każdym razie bardzo dobra podwójna EPka. A w 2009 ma być pełnoprawny album. Pozostaje tylko czekać. Naprawdę polecam.
Miloopa – Nutrition Facts i Unicode


Świetny polski zespół. Drum and bass, house, hip-hop, funk. Obie płyty bardzo przyjemne. Chciałbym zobaczyć ich na żywo.
Magierski & Tymon feat. Mały72 – Oddycham Smogiem
Tymon powraca. W innym stylu, ale płyta naprawdę dobra. Szkoda tylko, że krótka. Ale utwory bardzo przyjemne, każdy lubię. Chillout…
Beyonce – I am…Sasha Fierce
Przyznaję, że ten tytuł załatwił dużą popularność tej płycie. Czasami jest wrażenie znudzenia podczas słuchania, ale niektóre kawałki są naprawdę bardzo dobre. Szkoda, że źle obsadzone (na jednym cd ballady, a na drugiej bardziej skoczne) przez co można ziewać. Mimo wszystko uważam, że warto przesłuchać.
Fisz Emade – Heavi Metal
Co tu dużo mówić. Fisz Emade to taki dla mnie pewniak na polskim rynku. Każda płyta ma świetny tekst i podkład. Co więcej dodawać.
Common – Universal Mind Control
Nie ukrywam, że ta płyta to miłe zaskoczenie. Jedna z ciekawszych jakie usłyszałem w 2008 roku. Common wszedł trochę na bardziej elektryczne brzmienie, ale mimo wszystko wyszło mu to na dobre. Zaskoczenie na plus.
Franek Kimono – Franek Kimono
Wiem…strasznie stare i pomyślicie, że straszny obciach. Jednak ostatnie pojawienie się Franka w pewnym singlu zmusiło mnie do zapoznania się z tym albumem. Teksty rozbrajają, podkład jest naprawdę fajny patrząc na rok powstania płyty no i uważam, że warto się zapoznać z klasyką polskiej muzyki.
TELEDYSKI
J*Davey – Mr.Mister
N*E*R*D – Sooner Or Later
Jak widać troszeczkę nie pisałem, ale niestety w szkole zbliża się “deadline”. Ciągle jakieś prace semestralne, sprawdziany, kartkówki. Wiadomo…jak to bywa przed końcem semestru. Martwi to jednak, że częściej nauczyciele są zaskoczeni tym i nagle zauważają, że jest mało ocen i trzeba coś zapowiedzieć, niż sami uczniowie.
Ale mniejsza z tym. Trzeba nadrobić zaległości, więc podam kilka newsów.
*****************************************************************
Niedługo koniec roku, więc zaczynają pojawiać się różnego rodzaju rankingi.
Magazyn Blender opublikował podsumowanie 33 najlepszych albumów roku. Pierwsza trójka to: Tha Carter III, Lil Wayne, Feed The Animal, Girl Talk i Dear Science, TV on the Radio.
Jeszcze ciekawszym rankingiem jest podsumowanie 25 najgorzej sprzedających się albumów numer 1 od maja 1990 do grudnia 2006 autorstwa portalu Yahoo! Music.
Oba rankingi do przeanalizowania:
Blender & Yahoo! Music
***************************************************************
Rock In Rio to jeden z największych światowych festiwali muzycznych, który jest organizowany już od 1985 roku. Mimo, że w nazwie ma brazylijskie Rio to odbywa się w różnych lokalizacjach. Najwięcej, 3 razy, było w stolicy karnawału i Lizbonie.
“Newsweek” napisał, że toczą się rozmowy na temat organizacji festiwalu w Polsce w 2011 roku. Wiceszefowa organizującej firmy Better World, Roberta Medina powiedziała: “Polska to centrum nowej Europy, kolosalny potencjał . A w dodatku świetnie się z wami współpracuje: trzy lata temu stawialiśmy razem gigantyczną choinkę przed Pałacem Kultury.”
No to czekamy.
**************************************************************
Wiecie, że ostatnio moją muzą jest Beyonce (a może Sasha). No i dodatkowo pojawiła się sesja zdjęciowa w magazynie Giant Magazine. Wiecie co to oznacza? KLIK
**************************************************************
Chodzą słuchy, że pojawić ma się reedycja “Seeing Sound” N.E.R.D. z 3 nowymi utworami. Najnowszym singlem zespołu ma być “Sooner Or Later”.
*************************************************************
A czego można się spodziewać tutaj? Zabieram się za recenzję nowych tworów Kanye i Beyonce, pojawi się mój osobisty ranking płyt 2008. Więcej chyba nie dam rady w tym roku. Pozdrawiam.

19 listopada miała miejsce premiera 3 solowego podwójnego albumu Beyonce “I am…Sasha Fierce”.
Tytułowa Sasha Fierce to…alter ego samej Beyonce – przynajmniej sama tak twierdzi “Mam w sobie kogoś innego, kto się ujawnia, kiedy przychodzi czas na pracę i kiedy jestem na scenie, stworzyłam takie alter ego, aby chronić siebie taką jaką jestem naprawdę. Sasha Fierce jest zabawą, jest bardziej zmysłowa, bardziej drapieżna, bardziej otwarta . Jej olśniewająca strona budzi się kiedy jestem na scenie”. Przyznam, że ciekawa promocja płyty. Swoją drogą zdradzę, że w mojej opinii jest świetna (płyta,płyta). Do tej pory wyszły dwa single – “If I were a boy” i “Single ladies”.
Jednak Beyonce i jej ego nie próżnuje i wczoraj ogłoszono, że następnymi singlami będzie “Diva” i moje ulubione “Halo”. Pojawiły się właśnie zdjęcia z planu teledysku i patrząc m.in na te okluary większość twierdzi, że będzie to teledysk do “Diva”.
Czekamy.
Ładnie, prawda? Jeszcze dla wszyskich, którzy nie widzieli poprzednich singli do płyty małe przypomnienie:



